27 lut 2011

' Taniec - życie i pasja '


TANIEC. Dla jednych to tylko rozrywka, poruszanie ciała w rytm muzyki. Dla innych pasja, całe życie. Każdy z nas tańczy, a to na różnego rodzaju imprezach, a to po prostu przy ulubionej muzyce. Jednak są ludzie dla, których taniec to całe życie. TANCERZ dla niego taniec to praca nad samym sobą, nad własnym ciałem, doskonałą techniką i wydobyciem emocji z siebie jak i oglądających go ludzi. Moim rozmówcą jest Żaneta Majcher 21-letnia utalentowana TANCERKA z Łańcuta. Uczestniczka 2 edycji tanecznego programu You Can Dance - Po Prostu Tańcz, który otworzył jej drzwi do wielkiej kariery i poszerzania swoich umiejętności. Żaneta wystąpiła również w teledysku zespołu Pin w utworze "Niekochanie", prowadziła warsztaty po całej Polsce, robiła choreografie na mistrzostwa polski oraz pokazy taneczne. Brała udział w audycjach w Weronie do Northern School of Contemproary Dance w Leeds gdzie, od września rozpoczęła naukę. Aktualnie studiuje, a w weekendy prowadzi zajęcia z modern jazzu. Tancerka zgodziła się na wywiad na temat jej "tanecznego" życia, w którym opowiedziała między innymi o swoich największych sukcesach, tańcu i autorytetach.



W - Wywiadyyy
Ż - Żaneta Majcher

W: Dzięki, że zgodziłaś się na wywiad :)


W: Kiedy i jak zaczęła się Twoja przygoda z tańcem ?
Ż: Taniec towarzyszył mi od dziecka. Słysząc muzykę uśmiech pojawiał się na mojej twarzy, a ja jako mała dziewczynka podskakiwałam i tańczyłam jak tylko potrafiłam. Mając zaledwie 5 lat babcia zaprowadziła mnie na zajęcia z rytmiki, gdzie chodziłam tylko kilka tygodni. Następnie jako10-latka zmieniłam szkołę, a przy niej znajdował się zespól taneczny - Gracja, więc tam się zapisałam. " Gracja" umożliwiła mi rozwój, bliższy kontakt z tańcem, publicznością i sceną .


W: Czym jest dla Ciebie taniec ?
Ż: Taniec jest dla mnie "prawie" wszystkim, bo oprócz tańca oczywiście jest też ważne życie osobiste. W ciężkich i trudnych chwilach, a zdążają się takie każdemu człowiekowi, idę na sale i tam zostawiam smutki, "wyrzucam" z siebie wszystkie złe emocje. To przynosi mi ulgę .


W: Co w tańcu sprawia Ci największą radość ?
Ż: Najpiękniejsze jest to, że poprzez taniec mogę wzruszyć, uszczęśliwić, dotknąć głębiej ludzkich serc i sprawić ze ludzie płaczą..to mi sprawia ogromną radość i satysfakcję .


W: Największy dotychczasowy sukces ?
Ż: Do moich największych sukcesów należy : W 2008 roku zdobycie Vice Mistrzostwa Polski (solo dorośli), 2009 roku - finałowa 10-tka w YCD i 2010 roku dostanie się do Northern School of Contemporary Dance w Leeds. Z każdego sukcesu jestem bardzo dumna, zadowolona i dają mi one siłę do dalszej pracy, by ich było jeszcze więcej .




W: Masz jakieś wzorce, autorytety ze świata tańca ?
Ż: Tak. Największymi wzorcami są dla mnie : Kasia Kizior, Brice Mousset, Jonathan Huor oraz Derek Mitchell. Mają wielką charyzmę pomimo swojej sławy pozostali normalnymi ludźmi. Niektórzy choreografowie, którzy wzięli udział w YCD bardzo się zmienili, a Kasia Kizior pozostała taka sama. Dla niej najważniejszy jest taniec, technika i to co tancerz ma w środku, a nie ubiór i lans. Jonathan Huor ma takie coś w sobie, że podczas jego tańca nie można się nie popłakać.. ma niesamowitą technikę i jest wspaniałą osobą. Derek Mitchell jest choreografem w Broadway Dance Center pracował z przeróżnymi gwiazdami. Robi cudowne choreografie bardzo trudne i fizyczne, pomaga tancerzom zrozumieć "po co tańczą", jak to robić, odnaleźć własny styl i siebie w tańcu. Od niego właśnie usłyszałam chyba najpiękniejsze zdanie jakie tancerz może usłyszeć i nie zapomnę go do końca życia... 

W: Masz jakieś inne zainteresowania oprócz tańca ? ( Jakie ? )
Ż: Oglądanie filmów. Najbardziej lubię dramaty są prawdziwe i wywołują we mnie największe emocje. Mój ulubiony film to Pearl Harbor.


W: Jakie jest Twoje największe marzenie ? Objęłaś jakieś cele do których dążysz ?
Ż: W świecie tańca plany zmieniają się z dnia na dzień, więc bardzo ciężko jest cokolwiek zaplanować. Na razie studiuje w Anglii, zamierzam ukończyć ten rok, a co później przyniesie los zobaczymy...


W: Życiowe motto, które pcha Cię do przodu ?
Ż: Nie mam życiowego motta... jeśli mam gorszy dzień albo brakuje mi motywacji do treningu biorę IPoda włączam ulubioną piosenkę i ona daje mi siłę. Mam wiele ulubionych utworów, ale ostatnio na rozgrzewce przed zajęciami słucham jednej piosenki Madcon - Beggin, nie jest to utwór modernowy ani jazzowy, ale dodaje mi siły i energii.


W: Jakie są Twoje plany na najbliższą przyszłość ?
Ż: Dojść do takiego poziomu tanecznego, żeby być z siebie zadowolona.


W: Dziękuję i życzę wielu sukcesów w dziedzinie tańca .






"W życiu wiele rzeczy może Cie zawieść, ale nie taniec."






Jeśli po przeczytaniu wywiad wam się spodobał lub też nie wyraźcie swoja opinię w komentarzu.  Dziękuję bardzo za komentarze do poprzedniego wywiadu - ' Radio -teatr wyobraźni' :)
zielinka